Trudne początki na treningach. Czyli dlaczego warto korzystać z usług Trenera Personalnego.

 

Wreszcie nadeszła wiosna i w Twoich żyłach zaczęła żywiej krążyć krew.
To już ten moment kiedy trzeba wziąć się za siebie. Otrząsnąć się z zimowego odrętwienia i ruszyć na trening!
No dobrze… Ale od czego by tu zacząć? Może zacznę biegać? Ale to takie męczące. Już po kilku krokach zadyszka…

zadyszka1
Walka o oddech rozsadza płuca, a nogi ciężkie jak z ołowiu. Dramat!
To może siłownia. Tak to dobry pomysł! Trzeba najpierw wzmocnić mięśnie.
Postanowione – kupuję karnet na siłownię. W pakiecie dostaję nawet konsultację u trenera personalnego. Super!

zaduma1
Hmmm… mam już rozpisany trening. Ale co z tym dalej robić? Trener wprawdzie pokazywał co i jak… Ale większość już zapomniałem…
Coś jest nie tak. Chyba coś źle robię. Efektów zero. Za to coraz częściej boli mnie w krzyżu. Chyba sobie coś naciągnąłem. Po ostatnim treningu ledwo się ruszam.
Cały się czuję połamany… Do diabła! Nie tak to sobie wyobrażałem. Zamiast poprawić formę nabawiłem się tylko kontuzji. Boli jak cholera.
Muszę sobie zrobić przerwę. No tak… Ale czas ucieka. Jak mam zrobić formę przed wakacjami?!

 

 

Niezliczoną ilość razy spotykałem się z ludźmi którzy postanowili zadbać o swoją kondycję fizyczną. Lecz zamiast coś poprawić robili sobie krzywdę.
Dlaczego tak się dzieje?
Podczas wizyt w różnych fitness klubach,często mi się zdarza że próbuję korygować błędy treningowe niektórych osób. Ich reakcje są bardzo różne.

0000gym korekta2
Jedni wyrażają wdzięczność za pomoc i dobre rady, inni wręcz przeciwnie obruszają się i stroją fochy – „nie będziesz mi mówił co mam robić – ja wiem lepiej„.
Zdarza się też że okazują zdziwienie – „jak to przecież Franek mi pokazywał zupełnie inaczej” – A kim jest Franek? – „Kolega – on dużo ćwiczy to wie…

Ale czy na pewno wie…?
 
Oczywiście nie zależy mi na tym żeby wchodzić w czyjekolwiek kompetencje. Zwłaszcza gdy ktoś przysłowiowo „zjadł zęby” na licznych treningach i istotnie wiedzę ma sporą…
Ale bywa że nawet wieloletnia praktyka nie uchroni od błędów. Mi również się zdarza że weryfikuję swoją wiedzę i umiejętności. Cały czas staram się śledzić nowe pomysły
analizując ich wartość. Wiele z nich testuję na samym sobie w praktyce. Co pozwala mi najlepszą ocenę ich przydatności.
Zatem cały czas staram się uczyć i poznawać nowe rzeczy. Które z kolei mogę potem przekazywać swoim podopiecznym.

0000gym korekta

Wróćmy jednak to kwestii samych treningów. Jak już wspomniałem – błędy się zdarzają każdemu. Nawet osobom z wieloletnią praktyką. Ale takie osoby zwykle dość szybko i skutecznie owe błędy eliminują. Jednakże dla osób wkraczających dopiero w przygodę ze sportem, każdy błąd może być bardzo niebezpieczny dla zdrowia. A w najlepszym wypadku, skutecznie potrafi zniechęcić do kontynuacji obranej drogi.
Bardzo częstym błędem jaki popełniają początkujący jest ślepe naśladownictwo. Dlaczego ślepe? Bo próbując naśladować innych, nie potrafią zweryfikować i dopasować swoich możliwości i umiejętności.

0000bad gym
Bo to co jest, być może, dobre dla zawodników – od małego dziecka uprawiających sport – nie koniecznie musi służyć osobom które wcześniej z tym sportem miały niewiele wspólnego.
Otóż cały dowcip polega na umiejętnym stopniowaniu poziomu treningów.                        I dopasowaniu ich do możliwości. I nie wolno tu „cwaniakować” próbując udowadniać jakim się jest zajebistym. Bo w ten sposób można sobie zrobić naprawdę dużą krzywdę.

A jest to, niestety, zjawisko dość powszechne. I to właściwie w każdej dziedzinie sportu amatorskiego. Poczynając od świeżych kulturystów, zrywających sobie mięśnie i stawy, czy też od początkujących biegaczy którzy beż odpowiedniego przygotowania startują w maratonach, padając po drodze ze zmęczenia lub umierających na serce już na samej mecie…

0000omdlenie biegacza
Naprawdę nie o to chodzi żeby komukolwiek cokolwiek udowadniać. A już napewno nie warto robić tego kosztem własnego zdrowia lub nawet życia.
We wszystkim warto zastosować umiar i rozsądek. Dlatego nigdy nie róbcie wszystkiego za wszelką cenę. Jeśli nie jesteście pewni – zapytajcie. Jeśli nie czujecie się na siłach – odpuśćcie.
Jeśli coś wam nie wychodzi – spróbujcie inaczej. Jeśli nie wiecie jak się do czegoś zabrać – skorzystajcie z porady profesjonalisty. Przy czym upewnijcie się że on sam wie co robi… 😉

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: